Innogy GO! Pierwsze auta już na ulicach.

Pierwsze samochody największego w polsce elektrycznego carsharingu (docelowo ma być w usłudze 500 samochodów – BMW i3) już można zauważyć na ulicach Warszawy, natomiast faktycznie na start usługi jeszcze trzeba chwilę poczekać. Wg doniesień portalu wysokienapiecie.pl Innogy GO!, bo tak nazywać się będzie carsharing od Innogy, start usługi nastąpi już 2 kwietnia. Wtedy też ma zosta c udostępniona publicznie pierwsza partia samochodów tego carsharing i w sklepach dwóch najpopularniejszych systemów – Android i iOS zostaną opublikowane aplikacje mobilne dające dostęp do nowej usługi.

Jak już wspomnieliśmy w warszawskiej usłudze na wstępie aut docelowo ma być 500 i będą to w pełni elektryczne wersje tego modelu. Oprócz samochodów, usługodawca zadbał również o stworzenie odpowiedniej sieci „super-chargerów” do ładowania tych samochodów na wyłączność. Oprócz wspomnianych stacji do wyłącznego użytku Innogy Go! najnowsza usługa warszawskich aut na minuty będzie również korzystać z dostępnych od dawna, bezpłatnych stacji wolnego ładowania należących do właściciela nowej usługi – warszawskiego operatora energetycznego – Innogy.

Dostępne od lat „słupki” zostały w ostatnich tygodniach odświeżone i zyskały oznaczenia carsharingu GO! natomiast mimo to, w odróżnieniu od nowych punktów ładowania, stacje starsze pozostaną dostępne dla prywatnych użytkowników samochodów elektrycznych. Należy jednak spodziewać się, że po uruchomieniu usługi i wyjechaniu na stołeczne ulice całej puli samochodów Innogy Go! nadejdą nieco trudniejsze czasy dla użytkownków prywtanych samochodów elektrycznych, bowiem ze względu na używanie publicznej sieci do doładowywania samochodów elektrycznego carsharingu, realna dostępność publicznych ładowarek tej sieci zostanie utrudniona.

W ubiegły weekend na ulicach Warszawy kręcone były filmy reklamowe najnowszego warszawskiego carsharingu, czego efekty wkrótce pojawią się w mediach. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że cennik nowego usługodawcy będzie opierać się wyłącznie na stawce za minutę, która wynosić będzie 1,19 PLN.  Tradycyjnie jak tylko usługa zostanie uruchomiona, na naszych łamach pojawi się również nasz test i opis Innogy GO!

Udostępnij przez :

Ten post ma 7 komentarzy

  1. Będzie hajp, jak na przesadnie drogie hulajnogi. Ale na dłuższą metę nie wieszczę im sukcesu. A w ogóle niech dostawcy energii wrócą w polskie łapy!

    1. Problem z InnogyGo może być taki, że usługa mimo, ze będzie nierentowna, będzie utrzymywana, a to z tego względu, że usługa carsharingu stworzona przez operatora energetycznego będzie sztucznie utrzymywana, bo ustawa o elektromobilności przymusza do budowania stacji do ładowania na terenie dużych miast. Dlatego też pomysłem jest wstawienie takich aut na wynajem, aby budowa tych ładowarek miała jakiś sens.

  2. Potwornie drogo

  3. 1,19 zł za minutę w korkach w Warszawie. To zyczę powodzenia, nikt o zdrowych zmysłach nie pożyczy od Innogy, wszystkie Traficary, Panki są atrakcyjniejsze.

    1. W najbliższy wtorek odbędzie się oficjalna konferencja na której ceny zostaną potwierdzone. Też słyszeliśmy o tym 1,19 PLN za minutę, co wydaje się wysoką ceną, ale poczekajmy do wtorku.

Dodaj komentarz

Zamknij menu