„Challenge Accepted”
PANEK CarSharing wprowadza Syrenę 105

Znany i lubiany promotor motoryzacji zeszłego stulecia – Złomnik, kilka tygodni temu, przy okazji wprowadzenia na ulicę przez Panek CarSharing – Fiata 125p zasugerował operatorowi na swojej stronie, wprowadzenie m.in Syreny 105. Oczywiście artykuł był w dużej części ironiczny, natomiast wygląda na to, że osoby odpowiedzialne za rozwój usługi wzięły sobie sugestie do serca i zamierzają dołączyć „królową szos” do swojej palety klasyków na minuty, która na ten moment składa się z „Poldka”, „Malucha” i „Kredensa”.

Syrena 105 wg deklaracji operatora dołączy do usługi jeszcze we wrześniu i będzie udostępniona na podobnych warunkach jak pozostałe relikty polskiej motoryzacji z jedną, acz istotną różnicą. Auto będzie dostępne do wynajmu za pomocą aplikacji mobilnej w trybie „free-floating” i na ten moment skorzystać z niej będą mogli klienci w Warszawie w cenie identycznej jak pozostałe klasyki, czyli*:
– minuta jazdy: 0,80 PLN
– minuta postoju: 0,20 PLN
– kilometr: 0,80 PLN
* opłaty standardowe, które jednak są atrakcyjniejsze dla posiadaczy subskrypcji (Syreny podobnie jak pozostałych klasyków, nie można wynająć w opcji pakietów)

Wspomniana różnica polega na tym, że samochód będzie dostępny tylko dla regularnych klientów. W praktyce oznacza to, że samochód będą mogły zarezerwować i wynająć wyłącznie osoby posiadające aktywne konto w usłudze oraz sumę dotychczasowych wynajmów przekraczającą 500 PLN od początku aktywowania konta. Biorąc pod uwagę perypetie związane z wcześniej wprowadzonymi klasykami jest to posunięcie dość logiczne, natomiast osoby które chcą założyć konto wyłącznie aby poczuć … woń „skarpety”, muszą się obejść smakiem, bądź zacząć korzystać z Panek CarSharing częściej.

Udostępniony egzemplarz to model 105 Lux z ostatnich lat produkcji. Syrena usługi Panek CarSharing wyprodukowana została w 1979 roku co ex-aequo z WAZem Żiguli udostępnionym w litewskim CityBee, uczyni ją najstarszym aktywnym samochodem w usługach współdzielonej mobilności na świecie. Oczywiście pojazd przed udostępnieniem go w usłudze „na minuty” musiał przejść odpowiednie modernizacje i otrzymać instalację telematyczną. Wśród modernizacji najciekawszą jest fakt zastąpienia stacyjki z przyspawanym kluczykiem (jak to miało miejsce w Polonezie i Fiatach operatora) na rzecz przycisku „Start Engine” którym uruchamiany jest wiekowy pojazd. Samochód został również bardziej przystosowany do obecnych wyzwań, współczesnego ruchu miejskiego, jednak należy pamiętać, że to nadal Syrena, zatem gwałtowne ruszanie, wjeżdżanie pod wysokie krawężniki ze skręconymi kołami itp. może narazić ją na awarie, tym bardziej należy przejazd takim samochodem traktować tylko jako przyjemną podróż w czasie, kierując ją uważnie i z należnym dla „emerytki” szacunkiem. Operator oszczędzi też użytkownikom jednej z najbardziej istotnych a zarazem uciążliwych czynności, czyli tankowania, które jak to w dwusuwach jest nieco bardziej skomplikowane niż przy współczesnych samochodach. Syrena, podobnie jak pozostałe klasyki w flocie Panek nie posiadają w schowku karty paliwowej, ponieważ w przypadku „Skarpety” niezbędna jest tam mieszanka benzyny z mixolem. Tankowanie samochodu leżeć będzie po stronie obsługi technicznej usługodawcy.

Zabawnym detalem jest fakt, że to nie pierwszy raz gdy Syrena pojawi się przy okazji usługi Panek CarSharing, bowiem została wykorzystana już podczas tegorocznego Prima Aprilisu, gdzie do wiadomości klientów został podany fakt, jakoby właśnie 105-tka uzupełniła flotę oldtimerów. Gdy wyszło na jaw, że jest to jedynie żart, spotkało się to ze sporym zawodem odbiorców, jednak dzisiejsze doniesienie potwierdza, że wystarczyło chwilę poczekać.

 

Udostępnij przez :

Dodaj komentarz

Zamknij menu