Abonament na carsharing.
Czy to już ten czas?

Panek CarSharing wczoraj ogłosił drugie podejście do sprzedaży abonamentów na swój carsharing. Pierwsza edycja Subskrypcji, która zadebiutowała w pierwszej połowie 2019 roku nie okazała się sukcesem, natomiast naszym zdaniem było na to jeszcze za wcześnie. „Auta na minuty” są w Polsce mimo swojego dynamicznego rozwoju nadal nowym zjawiskiem i są jeszcze w głównej mierze wykorzystywane jako jedna z opcji a nie całkowita alternatywa dla prywatnego samochodu. Natomiast tendencja zmienia się każdego dnia na korzyść współdzielenia w co wyraźnie wierzy Panek CarShraing decydując się na zaoferowanie nowej, zupełnie przemodelowanej usługi Subskrypcji. Zanim przejdziemy do opisu zmian, na ich podstawie warto zauważyć pewną ciekawą analogię do rynku GSM. Na początku spektakularnego rozwoju rynku kieszonkowych telefonów komórkowych abonamenty na taki telefon był drogie i mało dostępne. Niemal każdy z nas zaczynał swoją przygodę z GSMem od telefonów z przedpłaconym kontem, dopiero z czasem przechodząc na abonament, który dawał w późniejszym etapie znacznie więcej korzyści niż popularny „telefon na kartę”. Pierwsze abonamenty na telefon były po prostu drogie i często stawka abonamentowa była „opłatą za wstęp”. (oczywiście były tam ukryte opłaty za aparat telefoniczny, za rozwój infrastruktury itp., natomiast w przypadku carsharingu również można to podobnie interpretować opłatą za inwestycję operatora w samochody, system itp.). W przypadku pierwszej edycji subskrypcji w Panek CarSharing również taka „opłata za wstęp” występowała i dawała dostęp do niższych stawek za przejechany kilometr oraz zerową odpowiedzialność za uszkodzenie samochodu z naszej winy. W przypadku tego ostatniego benefitu, którego korzyść jest niewątpliwa, to często wobec niego pojawiało się porównanie do Traficara, gdzie klienci zwracali uwagę w następujący sposób: „Po co płacić za coś, co w Traficarze jest za darmo?”. Nie można odmówić tej tezie sensu, dlatego też z tego powodu Panek CarSharing zdecydował się znacznie uatrakcyjnić swój dotychczasowy produkt. Przejdźmy zatem do opisu zmian w nowych Subskrypcjach od Panek CarSharing:

– najważniejszą zmianą i jednocześnie zaletą nowej odsłony subskrypcji jest zmiana wspomnianej na wstępie „opłaty za wstęp” na rzecz opłaty „skarbonkowej”, którą nazwaliśmy w ten sposób ponieważ klient decydując się na nową wersję subskrypcji, całą wartość miesięcznej opłaty abonamentowej dostaje na swoje konto w ramach bonusu, czyli jakby skarbonki. Przykładowo kupując najtańszą wersję nowej subskrypcji za kwotę 49 PLN, otrzymujemy dokładnie tyle samo (49 PLN) do wykorzystania w ramach bonusu, którego ważność wynosi 30 dni
– przy okazji nowej subskrypcji postawiono na tezę, że każdy klient jest inny i ma różne potrzeby, dlatego też w nowej wersji klient ma wybór, a konkretnie 3 wybory. Można wybierać pomiędzy opcjami: „basic”, „optimum” i „premium” które różnią się miesięczną opłatą, która przechodzi w bonus a także wartością obniżki za kilometr. Co istotne, w nowej wersji zrezygnowano z oferowania subskrypcji studenckiej, która nie spotkała się z dużym zainteresowaniem, dlatego tym razem postawiono na trzy różne rodzaje, do wyboru w zależności od naszego zapotrzebowania
– zakup subskrypcji w nowym modelu jak już nadmieniliśmy powyżej, nadal gwarantuje uzyskanie obniżonej stawki za każdy przejechany kilometr. Tym razem poziom obniżki zależy od poziomu subskrypcji, którą wykupimy. Obniżone stawki w nowej Subskrypcji nie są co prawda tak niskie jak w poprzedniej wersji (0,50) natomiast w opcji „basic” i „optimum” różnicę w obniżce wobec starej wersji subskrypcji kompensuje fakt otrzymania bonusu w wysokości opłaty subskrypcyjnej. Najwyższy poziom obniżki stawki za km gwarantuje opcja „premium” – 0,59 PLN za km, natomiast ta opcja jest przeznaczona raczej dla osób, które jeżdżą carsharingiem praktycznie codziennie.
– niewątpliwą zaletą nowej Subskrypcji jest pozostawienie bez zmian jednego elementu, który obecny był w tym starej wersji, czyli wspomniane już na wstępie zniesienie kary umownej za szkody na wynajętych samochodach. Tak jak zauważyliśmy na wstępie, Traficar oferuje takie zniesienie kary za darmo, natomiast trzeba oddać fakt, że w ostatnich miesiącach w ofercie Panek CarSharing pojawiły się znacznie wygodniejsze i co za tym idzie droższe w zakupie samochody, czyli Toyoty C-HR i Mercedesy GLA, których rozbicie może również odbyć się bez konsekwencji pieniężnych dla klienta, który zdecyduje się na wykupienie nowej wersji subskrypcji.

Pośród całego zestawu zalet i wyższości nowej wersji subskrypcji nad pierwotną, jest w niej jeden element, który wypada gorzej w stosunku do pierwszych „abonamentów” u tego operatora. Chodzi konkretnie o opłatę za postój, czyli popularny „Stop-over”. W nowej wersji opłata za postój nie ulega zmianie. Mimo wykupienia subskrypcji klient w każdej opcji płaci za każdą minutę postoju 0,20 PLN. Można podejrzewać, że brak zniżki za „Stop-over” ma dwa źródła. Pierwsze to uwolnienie opłat za parkowanie w strefach SPP, co do których jesteśmy pewni, że wzrosną z czasem w każdym mieście. Kraków jest pierwszy, który zdecydował się na taki krok a dołączenie do tego grona innych miast jest tylko kwestią czasu. Drugie źródło to niechęć do robienia wewnętrznej konkurencji innemu produktowi „Koszyka Korzyści” oferowanego przez Panek CarSharing, czyli konkretnie Pakietom dobowym i tygodniowym. Pakiety w przeciwieństwie do Subskrypcji okazały się dużym sukcesem, co zresztą potwierdzają również inni operatorzy, którzy ochoczo oferują stawki dobowe w swoich usługach. Jest to tylko kolejne potwierdzenie szeroko omawianej na naszych łamach tezy odnośnie „podgryzania” przez carsharing, pokrewnego rynku Rent a Car’u czyli tradycyjnego wynajmu samochodów.

Wartym odnotowania jest również fakt, że klienci, którzy przekonali się do pierwszej wersji subskrypcji tego operatora i która może wydawać się dla nich bardziej atrakcyjna zachowują prawo do korzystania z niej na starych zasadach. Warunkiem jest posiadanie aktywnej pierwszej wersji do dnia premiery nowej. Klienci, którzy posiadają aktywną pierwszą wersję mogą z niej korzystać bez ograniczeń do czasu gdy manualnie sam z niej zrezygnują. (Po rezygnacji nie będzie możliwości powrotu do pierwszej wersji)

Reasumując, Panek CarSharing osiągając niedawno status największego (pod względem liczby oferowanych samochodów) polskiego operatora ma wszelkie podstawy do tego aby poprzez oferowanie nowego, zmienionego modelu swojej subskrypcji sprawdzić czy w Polsce usługi współdzielonej mobilności samochodowej naprawdę się przyjęły i czy polski klient jest już gotowy do przejścia na usługi MaaS (Mobility as a Service) kosztem umownej wygody z posiadania i używania samochodu prywatnego. W końcu wracając do naszej wyrażonej na wstępie konkluzji, kiedyś większość klientów sieci GSM korzystało z dostępu typu Pre-Paid nazywanego potocznie „telefonem na kartę”, natomiast w tej chwili przewaga rynku umów abonamentowych nad Pre-Paidowymi nie podlega dyskusji. Czy to już czas na podobną ewolucję rynku carsharingu? Sukces rynkowy nowej subskrypcji od Panek CarSharing lub jego brak może realnie wskazać czy to już ten czas, czy jednak nadal jest jeszcze za wcześnie.

Udostępnij przez :

Ten post ma 2 komentarzy

Dodaj komentarz