Witkar – od 46 lat na rynku?

Carsharing mimo, że w Polsce jest nadal stosunkowo świeżym środkiem transportu, to jednak jego historia wybiega daleko w głąb poprzedniego stulecia. O pierwszej komercyjnej usłudze, która wystartowała już w 1971 roku we Francji – ProcoTip, pisaliśmy na naszych łamach dwa lata temu (archiwalny artykuł dostępny jest tutaj), natomiast dzisiaj zapraszamy do zapoznania się z historią holenderskiego carsharingu – Witkar, który już w 1974 roku udostępnił w Amsterdamie do bezobsługowego wynajmu… samochody elektryczne. Co zaskakujące, samochody Witkara można wynająć w Holandii do dziś. Nie znaczy to jednak, że samochody tego operatora obsługują Holendrów nieprzerwanie od 46 lat, ale nawet mimo to, historia Witkara zasługuje na przytoczenie.

Witkar – czyli po prostu “biały samochód” to dzieło Luuda Schimmelpenninka, holenderskiego wynalazcy i polityka. Mały elektryczny i współdzielony samochód to nie jedyne dzieło Schimmelpenninka, który jest dla Amsterdamu i jego zrównoważonej polityki mobilności, postacią legendarną, która stoi również za projektem innowacyjnych jednośladów takich jak: rower poziomy czy rower transportowy.

W 1968 roku Schimmelpennink, będąc członkiem rady miejskiej Amsterdamu zaproponował stworzenie miejskiej usługi współdzielenia pojazdów, która miała opierać się na stworzonym przez niego trójkołowym pojeździe elektrycznym, przypominającym nieco mobilna kabinę prysznicową. Mimo dość kontrowersyjnego wyglądu, samochód był na tamten okres maszyną innowacyjną. Pojazd wyposażony był silnik o mocy 2 kW a bateria pozwalała na przejechanie 15 kilometrów na jednym ładowaniu. Wspominając o ładowaniu, warto zauważyć, że ładowanie baterii w stacji dokującej przeznaczonej dla samochodów usługi, trwało nie więcej niż 10 minut. Prędkość maksymalna Witkara to 30 km/h. Na dowód, że samochód jeździł, zapraszamy do obejrzenia poniższego materiału:

Oficjalna premiera usługi nastąpiła w 1974 roku gdy na terenie holenderskiej stolicy udostępniono 25 elektrycznych pojazdów, dla których zbudowano 4 specjalne stacje dokujące, które również pełniły funkcję ładowania samochodów Witkara. Docelowo projekt pierwszego holenderskiego carsharingu zakładał udostępnienie 125 samochodów w 25 stacjach. W latach 70-tych ubiegłego wieku o publicznej telefonii bezprzewodowej można było tylko pomarzyć, dlatego też nie powinno dziwić, że Witkar był usługą stacjonarną i taką (poza wyjątkami w Rotterdamie i Groningen) pozostaje po dziś dzień, chociaż do dzisiejszego Witkara jeszcze przejdziemy w dalszej części naszego materiału.

Na uwagę zasługuje fakt, że minęło już pół wieku od czasu gdy Schimmelpennink zbudował pierwszego Witkara i zaprojektował cały system, a już wtedy, nawet mimo “stacjonarności” usługi, była ona całkowicie bezobsługowa. Płatności dokonywało się za pomocą elektronicznego klucza, który odczytywany był na stacji dokującej podczas rozpoczynania wynajmu i gdy klient go kończył. Często w naszych materiałach poddajemy pod wątpliwość sens trybu naliczania opłat w usługach opartych na samochodach elektrycznych, zbudowany wyłącznie na minucie jazdy. Naszą wątpliwość wzbudza fakt, że prąd do zasilania “elektryków” również kosztuje, a ponadto tryb oparty wyłącznie na opłacie za czas, zachęca do szybszych przejazdów. Zważywszy na fakt, że Witkar również postawił na opłatę za minutę przejazdu, mamy dzięki temu wyłonionego… sprawcę taryfy minutowej w elektrycznych carsharingach, co powszechnie powielane jest do dzisiaj. Oprócz opłaty minutowej, klienci Witkara zobowiązani byli do uiszczenia “wpisowego” a także zobowiązani byli do opłacania comiesięcznego abonamentu za dostęp do usługi.

Czas odpowiedzieć na pytanie postawione w tytule. Czy biorąc pod uwagę, że samochody usługi Witkar można nadal wynająć w Holandii (nie tylko w Amsterdamie), można założyć, że jest to najstarszy, nieprzerwanie działający carsharing na świecie? Niestety nie, ponieważ mimo pozytywnego przyjęcia usługi Witkar na początku swojej działalności, ostatecznie nigdy nie udało się osiągnąć docelowego planu – 125 samochodów i ostatecznie w roku 1988 “białe samochody” zniknęły z ulic Amsterdamu. Obecna usługa Witkar, nawiązuje do omawianej powyżej usługi, głównie nazwą oraz faktem, że tak jak swój przodek, w większości swoich lokalizacji jest usługą bazową. Na nowego Witkara Holendrzy musieli jednak czekać aż 27 lat, bowiem pierwsze Smarty, na których obecnie bazuje usługa, wjechały do Rotterdamu dopiero w 2015 roku. Zaskakujące jest również to, że współczesny Witkar oparty jest na samochodach spalinowych, co może szokować ze względu na fakt, że Holandia jest jednym z najbardziej “elektromobilnych” rynków w Europie. Za wskrzeszeniem najstarszego elektrycznego carsharingu na świecie, stoi holenderska sieć wypożyczalni samochodów ciężarowych KAV.

Pomimo faktu, że obecny Witkar nie wyróżnia się niczym szczególnym, pośród usług carsharingu w Europie, to jednak “białe samochody” są niepodważalną legendą współdzielonej mobilności i pierwszym realnie działającym i udostępnionym carsharingiem opartym na samochodach zero-emisyjnych.

Udostępnij przez :