Nie tylko SIXT.
HERTZ też stawia na „elektryki”

Kilka dni temu informowaliśmy o tym, że globalna wypożyczalnia Sixt zadeklarowała, że zelektryfikuje 90% swojej floty do 2030. Okazuje się, że Sixt nie jest odosobniony w tym działaniu, ponieważ inni globalni konkurenci idą również w tym kierunku.

Hertz, bo o nim mowa, inwestuje w stworzenie największej floty pojazdów elektrycznych na wynajem w Ameryce Północnej. Będzie tam oferować kolejne dziesiątki tysięcy pojazdów bez-emisyjnych, dostępnych do wynajęcia w lokalizacjach 500 Hertz w 38 stanach. Obecnym celem firmy jest, aby do końca 2024 r. jedna czwarta jej floty była elektryczna.

Hertz planuje zakup pojazdów wszystkich czterech północnoamerykańskich marek samochodów osobowych GM — Chevrolet, Buick, GMC i Cadillac. Zakupy będą obejmować różne typy i klasy pojazdów, takie jak małe i średnie SUV-y, samochody osobowe i pickupy.

Inwestycja w samochody GM to nie pierwszy ruch w kierunku elektryfikacji ze strony Hertza, ponieważ całkiem niedawno wypożyczalnia informowała o potężnej inwestycji w samochody elektryczne marki Tesla oraz Volvo, o łącznym wolumenie 165 000 samochodów.

Działania Hertza wskazują na fakt, że wbrew opiniom jakie krążą w Polsce, elektryfikacja flot nie jest wyłącznie kierunkiem europejskim i jak widać przedsiębiorstwa działające w Stanach Zjednoczonych, również mocno inwestują w pojazdy globalnie zero-emisyjne, co dodatkowo potwierdza, że przed elektryfikacją mobilnością nie ma odwrotu, co wskazują właśnie takie inwestycje jak opisywana, którea ma miejsce w kraju, który jest największym na świecie producentem ropy naftowej.

 

Udostępnij przez :

Dodaj komentarz