Click2Go zniknął z ulic.
Na chwilę czy na stałe?

Poznań jeszcze do niedawna był (zaraz po Warszawie) najbardziej rozwiniętym rynkiem współdzielonej mobilności samochodowej w Polsce. Stolica Wielkopolski jako pierwsza w kraju doczekała się aż 4 rożnych usługodawców a do tego, jako pierwsza i jedyna dotychczas metropolia uchwaliła przepisy określające benefity dla branży carsharingu a nie dla konkretnych dostawców. W tej chwili jednak usługi aut na minuty w Poznaniu są w odwodzie. W ilości i zagęszczeniu samochodów współdzielonych Poznań już dawno został wyprzedzony przez Trójmiasto, a do tego sama liczba poznańskich współdzielonych samochodów się zmniejsza. Największy polski usługodawca – Traficar zmniejszył flotę dostępnych samochodów w Wielkopolsce a pod koniec sierpnia jedyny w pełni poznański carsharing – Click2Go (siedziba i jedna lokalizacja tego usługodawcy znajduje się w Poznaniu) usunął z usługi wszystkie swoje samochody.

Flota hybrydowych Toyot Yaris tego usługodawcy zniknęła nagle z poznańskich ulic ku zaskoczeniu klientów. Dopiero po 3 dniach od dezaktywacji samochodów, usługodawca poinformował klientów na swoim profilu na Facebooku o chwilowej przerwie w działaniu usługi, z jednoczesną deklaracja, że wkrótce będą oni mogli skorzystać z całkowicie nowej floty a także z poprawionej aplikacji. Click2Go odmówił udzielenia nam jakichkolwiek informacji na temat swoich najbliższych planów, natomiast pojawiły się pogłoski o wprowadzeniu do floty nowych Toyot Aygo, które miałyby zastąpić hybrydowe Yarisy dotychczas wykorzystywane w usłudze, które w tej chwili można jeszcze spotkać na parkingach poznańskich i pod-poznańskich salonów sprzedaży marki Toyota.

Osobiście trzymamy kciuki za wznowienie działalności tego operatora, tym bardziej, że Click2go wygrało nasz zeszłoroczny test poznańskich carsharingów. Z drugiej jednak strony, fakt bardzo ograniczonej ilości informacji na temat dalszych losów usługi jak i opóźnione potwierdzenie usunięcia samochodów z aplikacji nakazuje postawić przy wartkim powrocie działalności Click2Go znak zapytania. Zniecierpliwieni klienci usługi zwracają uwagę na sprawozdania finansowe operatora, które wskazują na dużą stratę finansową, c0 jednak nie musi świadczyć o końcu usługi, czego dowodem jest historia 4Mobility na której wielu również „postawiło krzyżyk” a której najnowszy rozwój robi wrażenie. Fakty są jednak takie, że Click2Go zniknęło z poznańskich ulic niespodziewanie i obecny stan trwa już trzeci tydzień, a każdy kolejny dzień absencji, tym bardziej pozbawiony szczegółów od operatora sprawia, że klienci będą mniej chętni aby zaufać „klikowi” ponownie, tym bardziej, że po poznańskich ulicach porusza się nadal flota trzech innych operatorów (4Mobility, EasyShare oraz Traficar) oferujących podobny zakres usług.

Udostępnij przez :

Dodaj komentarz

Zamknij menu