Andora – góry, niskie podatki i
…carsharing.

  • Post author:
  • Post category:Europa / Świat

Andora to jeden z najmniejszych krajów w Europie. Położone wysoko w Pirenejach (najniższy punkt kraju znajduje się na wysokości 840 metrów n.p.m.!!) księstwo to świetne miejsce dla narciarzy i raj podatkowy. Wyznacznikiem niskich podatków jest absurdalnie wręcz duża ilość stacji benzynowych, które są praktycznie na każdym kroku. Co więcej cena paliwa jest tam bardzo niska (1 litr diesla 5 stycznia 2020 – 1,05 EUR, czyli 4,42 PLN, zatem o ponad 50 groszy taniej niż w Polsce) co szczególnie kontrastuje z cenami na stacjach w sąsiedniej Francji, gdzie kilka kilometrów za granicą z Andorą nie znajdziemy cen niższych niż 1,60 EUR za litr oleju napędowego. Kraj posiada niezłą komunikację autobusową a także sporą ilość parkingów, zważywszy na fakt ukształtowania terenu. Populacja całego kraju to ok. 78 tys mieszkańców, a stolica i zarazem największe miasto liczy ich mniej niż 20 tys. Czy zatem jest to miejsce gdzie udostępnianie usługi carsharingu wydaje się sensowne?

Na pierwszą myśl – nie. W Polsce jedynie Siedlce są wyjątkiem potwierdzającym regułę, że można w tak małej miejscowości uruchomić niezależny carsharing. A pamiętajmy, że Siedlce mają podobną populację, ale dla zwartego miasta, a nie całego kraju. Oczywiście górskie księstwo rządzi się nieco innymi prawami, natomiast sam fakt, że znajdziemy w Andorze aż 2 usługodawców współdzielonej mobilności samochodowej, skłania aby przyjrzeć się tej ciekawostce bliżej.

Obie usługi to w Andorze nowość. Pierwszy z operatorów (ZipCar) wystartował w połowie 2019 roku, natomiast drugi (Muvif) to inicjatywa bardzo świeża, bo z listopada ubiegłego już roku. W całym kraju mamy na ten moment łącznie do dyspozycji 26 samochodów dwóch operatorów: amerykańskiego potentata o globalnym zasięgu – ZipCar oraz lokalnego start-up’u o nazwie Muvif. Zaskakiwać może w tak niewielkiej ilości dostępnych aut ich, ponieważ mamy do dyspozycji małe, idealne dla wąskich i krętych uliczek, elektryczne Smarty ForTwo, nieco większe Renault Clio czy Citroeny C3, a dla osób potrzebujących większej przestrzeni Renault Megane czy… dostawczego Trafica. Większą flotą dysponuje akurat nie ZipCar, tylko lokalny Muvif, a biznes idzie im chyba całkiem obiecująco, ponieważ na początku stycznia flotę zasilono nowym tuzinem samochodów (Muvif obecnie deklaruje posiadanie 20 samochodów, ZipCar – 6 aut). Interesującym faktem jest to, że oba andorskie carsharingi wywodzą się z tradycyjnego wynajmu samochodu, chociaż rodowód w przypadku obu usługodawców jest nieco inny. Marka ZipCar to własność jednego z największych na świecie “rent-a-car’ów” – firmy AVIS, natomiast Muvif to inicjatywa firmy IfRent z Andory. IfRent oferuje w Andorze tradycyjny wynajem samochodów osobowych, dostawczych oraz kamperów. Fakt ten jest pewnym potwierdzeniem reguły, że doświadczenie w zarządzaniu usługą tradycyjnego wynajmu jest naturalną platformą do rozwijania bardziej wygodnej i elastycznej formy wynajmu auta jaką niewątpliwie jest carsharing.

Warto jeszcze wspomnieć o cenach obu usługodawców. ZipCar i Muvif różnią się formą oferowania samochodów, bowiem amerykański operator jest tradycyjnie stacjonarny i wyłącznie ze stacji można auta pobierać i na nich je zwracać. Takich punktów w całym kraju jest udostępnionych kilka. W przypadku Muvif samochody można pozostawiać w dowolnym miejscu w wyznaczonej strefie, ale nie zapomniano również o specjalnie wyznaczonych parkingach dla samochodów tej usługi. Klienci Muvif nie muszą martwić się również o parkowanie w płatnej strefie miejscowości w Andorze. Tam gdzie płatne parkingi są publiczne, tam samochody tej usługi mogą parkować bez potrzeby uiszczania opłat przez klienta. Cena minuty jazdy w ZipCarze to 0,12 EUR (ok 0,50 PLN), jednak minimalny okres wynajmu to 1 godzina. Są dostępne również pakiety na dłuższe przejazdy. Każdy wynajem ma w pakiecie 50 darmowych kilometrów, natomiast po przekroczeniu tego pakietu, naliczana jest stosunkowo wysoka opłata – 0,25 EUR (ok 1 PLN) za każdy przejechany km powyżej 50. W przypadku drugiego andorskiego operatora możliwe jest wynajęcie samochodu na krótszy 0kres a i ceny wydają się atrakcyjne: jak deklaruje operator, zaczynają się już o 0,10 EUR za minutę, przy czym realnie analizując ofertę operatora na jego aplikacji nie udało nam się trafić na opłatę niższą niż 0,15 EUR za minutę (ok. 0,63 PLN), przy czym najczęściej spotyka w aplikacji cena to 0,25 EUR (Clio czy Smart EQ) czy nawet 0,29 EUR (Trafic) za minutę.

Jak widać po powyższym, mieszkając nawet z dala od dużych aglomeracji, w miejscu gdzie naturalnym wydaje się posiadanie własnego samochodu, można z niego całkowicie zrezygnować, tym bardziej, że np ZipCar nie daje ograniczeń w wyjazdach swoimi samochodami do Francji, Hiszpanii czy nawet Portugalii.

Udostępnij przez :

Dodaj komentarz