Agregacja usług nie musi być zewnętrzna.
EasyShare i MiiMove wyznaczają nowy kierunek?

Wraz z dynamicznym rozwojem usług współdzielonej mobilności w Polsce, na rynku zaczęły pojawiać się aplikacje agregujące różne usługi w jednej aplikacji. Z perspektywy klienta takie inicjatywy są pożyteczne, ponieważ zamiast „odpalać” kilka aplikacji różnych operatorów w poszukiwaniu najbliższego samochodu lub innego środka lokomocji (większość agregatorów wyświetla w swoich aplikacjach oprócz samochodów, również rowery, skutery, a także od niedawna hulajnogi) na minuty, wystarczy sprawdzić pozycję wszystkich dostępnych w okolicy pojazdów jednocześnie w aplikacji agregującej. Oszczędność czasu jest oczywista, chociaż należy pamiętać, że w tej chwili wspomniane aplikacje jedynie wyświetlają pozycje pojazdów, tym samym klient aby skorzystać z wybranego pojazdu musi posiadać aktywne konto u każdego operatora z którego pojazdu chce skorzystać. Właściciele platform agregujących mają świadomość tego „braku” dlatego też wielu z nich usilnie pracuje nad możliwością głębokiej integracji z operatorami.

Nie jest jednak tajemnicą, że firmy wynajmujące pojazdy na minuty są dość sceptyczne wobec agregatorów, ponieważ wg operatorów, rozwój platform agregujących może doprowadzić do podobnej sytuacji jaka miała miejsce na rynku hotelowym, gdzie Booking.com dyktuje warunki, a marki hotelowe zatracają swoją tożsamość. Opertorzy nie zamierzają jednak biernie obserwować opisanej powyżej sytuacji i coraz chętniej spoglądają ku współpracy wewnętrznej bez udziału pośredników. Niedawno na naszych łamach wspomnieliśmy o pierwszej w polskiej historii współdzielonej mobilności współpracy między dwoma odrębnymi usługami: Blinkee City & Vozillą. Artykuł o tej współpracy można przeczytać tutaj.

Jak się okazało pod koniec czerwca, wspomniany „sojusz” nie jest jedyny i doczekaliśmy się już drugiego takiego mariażu, tym razem w ramach samego carsharingu między trójmiejskim usługodawcą MiiMove oraz obecnym w Poznaniu i Łodzi EasyShare. Ta najnowsza współpraca jest o tyle szczególna, że pierwszy raz w Polsce dwie usługi umożliwiają wynajem swoich samochodów wzajemnie w aplikacji „konkurenta”. Innymi słowy klient mający w telefonie aplikację EasyShare, podczas wizyty w Trójmiescie, może za jej pomocą wynająć Opla Astrę z MiiMove i nie potrzebuje mieć do tego jak w przypadku agregatorów-pośredników na telefonie aplikacji, ani nawet zarejestrowanego konta lokalnego operatra, czyli w tym przypadku MiiMove. Niestety samochody obu usług nie mogą wzajemnie migrować pomiędzy unikalnymi strefami sojusznika, czyli MiiMove wynajęty np. w Gdyni, nie może być pozostawiony np. w Poznaniu, chociaż może z czasem i taka możliwość się pojawi z aplikacjach obu operatorów.

Niewykluczone, że właśnie w tym kierunku będzie szedł rozwój usług współdzielonej mobilności, chociaż warto zauważyć, że ruch operatorów zarówno EasyShare i MiiMove wydaje się być naturalnym, bowiem systemy obu usług oparte są na tej samej platformie autorstrwa warszawskiej firmy technologicznej – Keratronik, dzięki czemu budowa funkcjonalności wzajemnego udostępnianiania samochodów „konkurenta” w aplikacjach obu operatorów była nieco łatwiejsze, niż w przypadku zupełnie obcych sobie usługodawców. Oczywiście wspólna platforma nie umniejsza wartości współpracy EasyShare i MiiMove i naszym zdaniem rozwój takiej formy agregacji, również tej multimodalnej będziemy obserwować w najbliższym czasie.

Udostępnij przez :

Dodaj komentarz

Zamknij menu