Auto na rok z aplikacji.
Czy to już nowy standard?

Aplikacje mobilne do wynajmu samochodów głównie kojarzone są z carsharingiem. Wszak to właśnie „auta na minuty” rozpropagowały na szerszą skalę otwieranie samochodów telefonem, co wpłynęło na mobilność wielu klientów, którzy szybko przysposobili sobie wygodny i szybki dostęp do samochodów praktycznie prosto z ulicy.

Warto w tym miejscu zauważyć, że polscy klienci nie upodobali sobie tylko krótkich wynajmów miejskich, z którymi kojarzy się carsharing za zachodzie Europy, bowiem dla wielu użytkowników auto otwierane aplikacją stało się ciekawą alternatywą dla wynajmów na doby czy tygodnie.

Wynajem samochodów, szczególnie w ostatnich latach coraz bardziej jednak skręca w kierunku kontraktów długoterminowych na 6 miesięcy i więcej, nawet do kilku lat, stając się dużą konkurencją dla tradycyjnych leasingów, szczególnie z tego względu, że wynajem okazał się bardziej otwarty dla osób fizycznych, które coraz częściej zaczęły dochodzić do wniosku, że samochód na własność nie jest ostatecznością, szczególnie gdy potrzebujemy samochodu częściej i na dalsze wyjazdy, przez co bazowanie tylko na carsharingu nie jest wystarczające.

Wynajmowi długoterminowemu z szeregiem formalności, nadal jednak jest o wiele bliżej do tradycyjnego leasingu niż do wygodnego i błyskawicznego carsharingu na minuty, choć powoli te różnice zaczynają się zacierać, ponieważ coraz więcej rozwiązań długoterminowych oferowanych jest przez usługodawców, którzy kojarzeni byli dotychczas właśnie z krótkim wynajmem prosto z ulicy za pośrednictwem aplikacji w telefonie.

Najbardziej jaskrawym przykładem jest najstarszy polski carsharing – 4Mobility, który podczas swojej 6-letniej historii testował różne modele wynajmu, o czym można napisać osobny artykuł, natomiast najbardziej kojarzony był z wynajmem oklejonych samochodów marki Audi właśnie na krótkie i średnie terminy, a od kilku miesięcy zdaje się wiązać swoją przyszłość właśnie z wynajmami długoterminowymi. Dowodem na powyższe twierdzenie jest choćby informacja z dnia wczorajszego, wg której 4Mobility dołączyło kolejne egzemplarze Audi, wyprodukowane już w 2023 roku, które dostępne są wyłącznie na długie terminy.

Czy 4Mobility to wyjątek? W Polsce póki co tak, natomiast podobnych rozwiązań znajdziemy więcej, czego najbliższym przykładem jest litewskie CityBee, które w swojej standardowej aplikacji oferuje osobny moduł do wynajmu długoterminowego nazwany – MyBee, wyraźnie nawiązujący do posiadania samochodu niż do krótkoterminowego, miejskiego używania, w czym specjalizuje się macierzysta usługa.

4Mobility i CityBee to dopiero pierwsze przykłady długoterminowych ofert w przystępnej formie prosto z aplikacji, natomiast podobne oferty innych operatorów carsharingu w Europie są wyłącznie kwestią czasu.

Udostępnij przez :