Wołga na minuty?
Po co skoro można… Mustanga?

Do polsko-litewskiej potyczki na „klasyki na minuty” postanowiła dołączyć Rosja. I zrobiła to z rozmachem jak przystało na największy kraj na świecie, tym bardziej jeśli wyzwanie przyjmuje carsharing którego tempo rozwoju nie ma sobie równych.

Yandex Drive, bo o tym operatorze mowa, postanowił udostępnić w swojej usłudze czerwonego Forda Mustanga z 1965 roku. Tym samym kultowy samochód jest najstarszym współdzielonym samochodem na świecie i jednocześnie pogodził udostępnioną w Polsce Syrenę oraz jeżdżącą po Litwie Ładę/WAZa Żiguli, które wyprodukowane zostały w 1979 roku.

Oczywiście o wiele łatwiej byłoby w Rosji wprowadzić wspomnianą Wołgę czy Moskwicza, natomiast mimo faktu, że o poziomie życia Moskwian krążą legendy, to jednak twory radzieckiej motoryzacji są na drogach stolicy wciąż dość powszechne, dlatego rodzime samochody z poprzedniego wieku, mogłyby nie cieszyć się takim zainteresowaniem jak np. ich polskie odpowiedniki na naszym rynku.

Ruch Yandexu z amerykańskimi muscle-carami jest zdecydowanie spektakularny, natomiast czerwony, klasyczny Mustang to wcale nie najlepsze na co pozwolili sobie Rosjanie. Natomiast co może być lepszego od Mustanga w carsharingu? … Drugi Mustang w carsharingu. Yandex oprócz wprowadzenia do swojej usługi egzemplarza z nadwoziem typu fastback, wprowadził również kabrioleta (1969), dzięki czemu moskiewscy klienci współdzielonej mobilności mogą wypróbować Mustanga w dwóch wariantach.

Ale czy w takim razie każdy Moskwianin może rzeczywiście usiąść za kierownicą tych motoryzacyjnych legend? Niekoniecznie. Mustangi można wynająć na określony czas: 1, 3, 6 godzin lub na całą dobę. Koszt godzinnej przyjemności to 3300 rubli, czyli około 200 złotych (oplata za kilometr nie jest pobierana) co na pierwszy rzut oka wydawać się może stawką irracjonalną, natomiast z drugiej strony należy zadać sobie pytanie czy gdziekolwiek znajdziemy tańszą alternatywę w postaci klasycznego Mustanga, którego możemy prowadzić bez opiekuna siedzącego obok? Raczej nie, chociaż należy w tym miejscu zauważyć, że jazda tymi samochodami jest monitorowana nie tylko przez systemy telematyczne jak na współdzielone samochody przystało, ale również przez kamery znajdujące się w kabinie, które nagrywają klientów.

Cena nie jest jedyną barierą, bowiem dostęp do najbardziej kultowego modelu Forda mają wyłącznie klienci którzy ukończyli 26 rok życia i posiadają prawo jazdy od minimum 6 lat. Do tego specjalny algorytm może zablokować możliwość wynajęcia tych samochodów klientom których styl jazdy podczas wcześniejszych wynajmów wzbudzał wątpliwości.

Reasumując, „próg wejścia” do yandexowych Mustangów jest ustawiony dość wysoko, niemniej jednak nadal jest to relatywnie niewiele w stosunku do możliwości przejechania się zupełnie unikalnym modelem do tego w dwóch kultowych wersjach.

A czy w Polsce taki lub podobny klasyk miałby wzięcie?

Udostępnij przez :

Dodaj komentarz

Zamknij menu