Warszawa podnosi stawki za parkowanie – co na to carsharing?

Do późnych godzin wieczornych trwało posiedzenie Rady Miasta Warszawy, która obradowała m.in nad zmianą stołecznej uchwały parkingowej. Ostatecznie chwilę przed północą stołeczni samorządowcy zagłosowali za wprowadzeniem podwyzek. Podwyżki zagoszczą w Warszawie dzięki podziałowi głosów na idealnym poziomie 2/3 (36 Radnych głosowało za i 18 przeciw).

W efekcie uchwalonych przepisów, już wkrótce (4 stycznia 2021 roku) w warszawskiej płatnej strefie parkowania zagoszczą podwyżki:
3,00 na 3,90 PLN – pierwsza, czwarta i każda kolejna
3,60 na 4,60 PLN – druga godzina
4,20 na 5,50 PLN – trzecia godzina

Zmianie ulegną również godziny obowiązywania strefy SPP. Dotychczas płacono za parkowanie między 8:00 a 18:00 a od stycznia będzie to okres między 8:00 a 20:00.

Podwyżki zawsze są bolesne, chociaż te uchwalone właśnie dla Warszawy są niczym w porównaniu do Krakowa (6,00 PLN za pierwszą godzinę) czy Poznania (7,00 PLN za godzinę).  Co jednak będzie szczególnie uciążliwe dla mieszkańców centrum Warszawy to wprowadzenie poteżnej podwyżki na abonament mieszkańca dla drugiego samochodu pod tym samym adresem. Od nowego roku roczny abonament za parkowanie drugiego samochodu w rodzinie będzie kosztować aż 1200 PLN, czyli mniej więcej tyle samo co… roczne ubezpieczenie OC.

Jak sytuacja odbije się na stołecznym carsharingu? Elektrycznego InnogyGO! zmiany nie dotyczą, bowiem wg brzmienia Ustawy o Elektromobilności, parkowanie saamochodów elektrycznych jest bezpłatne. Co jednak z 3-ma spalinowymi usługodawcami? 4Mobility, Panek CarSharing i powracający do Warszawy Traficar z pewnością zwiększą swoje koszty. Dwóch pierwszych usługodawców, jakby przewidując wprowadzenie zmian w uchwale w miastach, gdzie jeździ największa część floty tych operatorów, podnieśli ceny swojej usługi. Traficar póki co na taki krok się nie pokusił.

Podniesienie stawek nie musi jednak być dla usług “aut na minuty” jednoznacznie złą wiadomościa, bowiem zwiększone koszty parkowanie z pewnością spowodują, że przynajmniej część użytkowników samochodów prywatnych (choć na pewno nia tak duża jak we wspomnianym Krakowie czy Poznaniu) rozważy dotarcie do centrum Warszawy innym środkiem niż wspomniane “prywatne 4 kółka”. Potencjalną grupą nowych użytkowników mogą być również mieszkańcy rejonów obowiązywania SPP, dla których po nowym roku rzeczywistość zmieni się najbardziej. Dlatego ci, którzy nie znajdą chętnego, niezmotoryzowanego sąsiada, na którego przepiszą drugi samochód, bądź zameldują mu w mieszkaniu zmotoryzowanej córki, żony bądź syna, zapewne rozważą korzystanie z carsharingu jako alternatywę dla znacznie droższego drugiego samochodu w rodzinie, który dla wielu Polaków stał się w ostatnich latach standardem.

 

Udostępnij przez :

Dodaj komentarz