Świąteczny eksodus, czyli carsharing wyjechał z Warszawy!

Losy Warszawy i carsharingu są mimo stosunkowo krótkiej historii dość burzliwe. 3 nieudane podejścia do miejskiego przetargu, zamknięta, największa w historii naszego kraju usługa oparta wyłącznie na samochodach elektrycznych (InnogyGO!) czy też inne odejścia (Omni) ale też powroty (Traficar).  Pomimo faktu, że lokalizacje krakowskie czy trójmiejskie również walczą dzielnie, to jednak bez wątpienia Warszawa jest kluczowym rynkiem carsharingowym w Polsce.

W polskiej stolicy działa w tej chwili 3 operatorów – 4Mobility, Panek Carsharing oraz Traficar. Łączna ilość udostępnionych samochodów przez wspomnianych usługodawców w Warszawie przekracza 1000, natomiast tegoroczny okres świąteczny pokazał przypadek jakiego jak dotąd stolica nie doświadczyła.

Osoby, które postanowiły wieczorem, w przedświąteczny czwartek wynająć samochód w warszawskim carsharingu, musiały srogo się zaskoczyć, bowiem liczba dostępnych samochodów skurczyła się do zupełnie niespodziewanego poziomu, który ilustruje załączana grafika.

Najstarszy warszawski carsharing – 4Mobility, na koniec dnia oferował tylko jedną sztukę Audi A3, gdy zazwyczaj dostępnych jest w usłudze ich kilkadziesiąt. Niewiele lepiej sytuacja wygląda u pozostałych usługodawców. Panek CarSharing poza samochodami dostawczymi oraz autami specjalnymi z grupy klasyków oferował tylko 4 auta, gdzie normalnie dostępnych jest ich kilkaset. Nie inaczej jest w Traficarze, gdzie zostało w stołecznej strefie ledwo 20 samochodów z czego połowa to Dacie Springi, które są samochodami typowo miejskimi, więc wybór tego modelu na świąteczny wyjazd nie jest najlepszym rozwiązaniem.

Gdzie zatem podziały się samochody współdzielone z Warszawy? Odpowiedź jest prosta – wyjechały do mniejszych miejscowości gdzie spędzą święta, z czego duża ich część wróci za kilka dni do Warszawy. Opisaną sytuację doskonale widać w przypadku usługi Panek CarSharing charakteryzującej się największą ilością obsługiwanych stref. Rekordowo niska ilość dostępnych samochodów w Warszawie zbiega się z rekordowymi ilościami aut dostępnych w znacznie mniejszych miejscowościach. Tym samym mieszkańcy takich miast jak Ostrołęka, Płock czy Suwałki mogą zaobserwować niespotykany wcześniej, wysoki poziom samochodów sięgający nawet kilkunastu sztuk.

Co ciekawe, usługi carsharingu w Europie, na których wzorowali się polscy operatorzy, są głównie zorientowane na krótkie wyjazdy miejskie, natomiast sytuacja okołoświąteczna jest kolejnym już dowodem, po zwiększonej popularności carsharingu w czasie ostatniego sezonu wakacyjnego na to, że carsharing w Polsce to bardziej elastyczna alternatywa dla tradycyjnego wynajmu samochodów, które dotychczas w okresach świątecznych i wakacyjnych przeżywały największe oblężenie.

Udostępnij przez :