Rosyjski „Google” stawia Carsharing.

Yandex, rosyjski gigant branży IT, zarządzający największą wyszukiwarką w krajach rosyjskojęzycznych, poinformował na początku roku o stworzeniu nowej usługi w ramach swojego koncernu. Usluga o nazwie Yandex Drive (oryginalna nazwa: Яндекс.Драйв) jest klasycznym carsharingiem, który wg deklaracji koncernu Yandex, ma zostać uruchomiony jeszcze w lutym. W sklepach AppStore, oraz PlayStore pojawiła się już pierwsza wersja aplikacji a samochody lada chwila powinny wyjechać na ulice.

Obecnie nie są znane jeszcze liczby. Nie wiemy jaka będzie ilość samochodów jakie będą udostępnione w usłudze (rosyjskie źródła mówią o docelowo nawet 5000 samochodów w Moskwie i okolicach, jednakże najczęściej przewijają się informacje potwierdzające ok 1000 samochodów w usłudze do końca 2018 roku), a także ceny. Wiadomo natomiast, że w systemie będą dostępne różne taryfy w zależności od częstotliwości korzystania, czy choćby pory dnia w której chcemy używać moskiewskiego carsharingu. Usługa Yandexu będzie nowatorska na rosyjskim rynku, jednak wcale nie z powodu braku konkurencji. Moskwa wcale nie odbiega w zakresie współdzielonej mobilności od Europy Zachodniej, nie mówiąc nawet o Polsce. W samej Moskwie ilość współdzielonych samochodów liczona jest już w tysiącach, a ilość aktywnych usług jest już dwucyfrowa. A i to, jeszcze przed wejściem na rynek usługi Yandex Drive. Duża w tym zasługa władz Moskwy, które uznały carsharing za usługę transportu publicznego. Włodarze moskiewscy nie poszli w kierunku przetargu, który promowałby jednego docelowego dostawcy dla miejskiej usługi współdzielonej mobilności samochodowej, a ustalili odpowiednie progi koncesji dla usługodawców, którzy po ich wypełnieniu zasilają grono miejskich carsharingów. Jest to dobra lekcja dla polskich samorządów, gdzie część z nich przeforsowała lub usilnie próbuje przeforsować przetarg promujący wyłącznie jednego dostawcę.

Wracając jednak do firmy Yandex, trzeba wspomnieć, że zarządza ona Uberem w Moskwie, ze względu na posiadanie prawie 60% udziałów rosyjskiego oddziału, amerykańskiego przewoźnika. Trzymanie w rękach największego moskiewskiego ridesharingu, oraz wejście na rynek carsharingu, na pewno stawia pozostałych operatorów podobnych usług w stolicy Rosji, ponieważ powiązanie Ubera z carsharingiem, z pewnością spotka się z dużym zainteresowaniem klienteli, gwarantując znaczne zdystansowanie konkurnecji, o czym Yandex wie i specjalnie nie kryje się ze swoimi planami zintegrowania dwóch zarządzanych przez siebie usług. Czy ten kierunek ma szansę na powielenie w Polsce?

Udostępnij przez :
Zamknij menu