Od wielbłądów po trolejbusy,
czyli Prima Aprilis w carsharingu.

  • Post author:
  • Post category:Polska / Świat

Kurz po ostatnim Prima-Aprilisie już opadł. Próbowaliśmy Was “wkręcić” Czarną Wołgą, która lada dzień wyjedzie znów na warszawskie ulice. Radziecka limuzyna nie była oczywiście jedynym carsharingowym żartem z okazji 1 kwietnia, dlatego też specjalnie dla Was sprawdziliśmy jak dzień żartów obchodzili operatorzy carsharingu w Polsce, ale również na świecie.

Co ciekawe, w Polsce bawili się tylko najwięksi. Na żarty zdecydował się Traficar, zapowiadając wprowadzenie nowego pojazdu, czyli… “Traficykla”, po jednym na każdą z aglomeracji gdzie usługodawca posiada strefy. Drugim i ostatnim polskim operatorem jest Panek CarSharing, który poinformował o udostępnieniu do wynajmów łodzi. BoatSharing miał był udostępnionych w 3 polskich marinach.

Zagranicą również celowano w nowe rodzaje pojazdów. Nam najbardziej przypadł do gustu “Ekamel” czyli wielbłąd na minuty, który miał być urozmaiceniem floty klientów usługi Ekar w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Ciekawe żarty przygotował również dobrze znany w Polsce – CityBee, który przygotował różne kampanie dla każdego z krajów gdzie “miejska pszczoła” oferuje swoje usługi, czyli na Litwie, Łotwie i Estonii. W Litwie zapowiedziano trolejbusy, w Łotwie ciągniki siodłowe z naczepą, a w  Estonii tramwaje. Ciekawe również było w Czechach. Praski operator – AnyTime zapowiedział, że 1 kwietnia wszyscy klienci usługi zobowiązani są jeździć samochodami tego usługodawcy wyłącznie z króliczymi uszami na głowie. Kto złamie tą zasadę zostanie zmuszony do przyniesienia czekoladowych jajek do siedziby firmy.

Żart od AnyTime poza jednym wyjątkiem, który zostawiliśmy na koniec, był jedynym, który nie dotyczył nowych rodzajów pojazdów. W “standardowym” kierunku poszli również Łotysze z CarGuru, którzy zapowiedzieli udostępnienie w swojej usłudze Teslę CyberTrucka, a także carsharing z Singapuru – GetGo, który poinformował o tym, że wprowadza “helisharing”, który akurat w tym niewielkim, ale bogatym kraju, mógłby się cieszyć całkiem sporym powodzeniem.

Listę prima-aprilisowych żartów kończymy tym, który wg nas był najbardziej pomysłowy i wymagał najwięcej zachodu, a dotyczył usługi BelkaCar. Jeden z największych rosyjskich carsharingów, doniósł o wprowadzeniu do swojej usługi kilku luksusowych samochodów, m.in Mercedesa GLS oraz nowej, specjalnej taryfy, jednocześnie informując, że dostęp do tych samochodów i taryfy otrzymają tylko kierowcy z najdłuższym stażem za kierownicą. Szczegółom poświęcony jest specjalnie nakręcony na tą okazję film, który znajdziecie poniżej:

Udostępnij przez :