CyberTrick – kolejny dowód, że „Polak potrafi”.

O tym, że polska myśl techniczna nie musi mieć kompleksów wobec bogatszych i bardziej doświadczonych konkurentów powiedziano już dużo i co ważniejsze nadal polscy inżynierowie, programiści, wynalazcy ale także polskie firmy dają nam co chwilę powody do zadowolenia.

Nie inaczej, a wręcz można by użyć określenia – przede wszystkim powody do dumy możemy mieć w branży współdzielonej mobilności, o czym już wielokrotnie na naszych łamach informowaliśmy. Dotychczas pisaliśmy głównie o osiągnięciach w zakresie carsharingu, gdzie przez pewien czas rynek aut na minuty był w pełni rodzimy. Każdy z operatorów działających w Polsce używał zarówno systemów jak i urządzeń telematycznych produkcji polskiej. I co ciekawe ten stan rzeczy nie był spowodowany chęcią oszczędności „naszych” operatorów, bowiem znani głównie z Warszawy operatorzy 4mobility i Panek CarSharing w początkowym okresie swojej działalności korzystali z systemów odpowiednio niemieckich i francuskich providerów, aby po niezbyt udanych doświadczeniach zrezygnować z nich na rzecz polskich rozwiązań. Dobrym potwierdzeniem powyższego jest choćby fakt, że najnowszy warszawski carsharing – Innogy GO!, mimo, że jest własnością niemieckiego koncernu energetycznego, zdecydował się na polski system znany choćby z usługi Traficar. Polski monopol przełamało dopiero wejście na nasz rynek litewskiego operatora CityBee który udostępnił w zeszłym roku ponad setkę samochodów dostawczych na minuty.

Podobnie wygląda sytuacja na rynku skuterów, gdzie za większością usług stoi polska myśl techniczna. Właśnie rynkowi skuterów (choć nie tylko), a szczególnie systemowi który odgrywa na nim szczególną rolę poświęcony będzie nasz materiał. AnySharing bo tak nazywa się ten system, jest szczególnie interesujący, ponieważ nie jest to produkt powstały na bazie rozwoju rynku pojazdów na minuty w ramach dużych firm telematycznych bądź programistycznych, a inicjatywą zupełnie start-upową, która ma ambicję kompleksowo odpowiadać na potrzeby rynku współdzielenia pojazdów w Polsce. I na samej ambicji się nie kończy.

Urządzenia i system firmy CyberTrick, bo tak nazywa się właściciel systemu AnySharing, odpowiadają za działanie opisywanego niedawno na naszych łamach operatora – EcoShare, obecnego w Trójmieście, oraz od kilku tygodni w Szczecinie, a także w usłudze GoScooter, która udostępnia elektryczne jednoślady we Wrocławiu. Warto również nadmienić, że CyberTrick stworzył pierwszą wersję oprogramowania dla największej polskiej usługi współdzielonych skuterów – Blinkee.

CyberTrick oferuje również sprzedaż pojazdów gotowych do uruchomienia w usługach współdzielonej mobilności. Wg informacji zawartych na stronie anysharing.eu, zakup roweru na minuty wraz z niezbędnym urządzeniem telematycznym możliwy jest od 500 PLN. Oprócz rowerów oferowane są również gotowe do współdzielenia elektryczne skutery, hulajnogi i pojazdy samobalansujące. Nie zapomniano również o carsharingu, do którego moduł można zakupić już od 150 PLN. Pojazdy uzbrojone w same urządzenia, nie będą funkcjonalne, ale każde z nich można podpiąć do systemu AnySharing, co kosztuje od 29 PLN w przypadku roweru do 59 PLN w przypadku samochodu (ceny za m-c w trybie „expressowym”).

Na aplikacji i systemie usługa AnySharing się nie kończy, ponieważ operator mając świadomość szybkiego rozwoju branży „sharingu” stara się wychodzić jej naprzód, oferując również, a być może przede wszystkim agregator dzięki któremu klient zdecydowany na dołączenie do grona usługodawców współdzielonej mobilności ma zapewnioną grupę klientów niejako w pakiecie. AnySharing nie jest ani pierwszym, ani pewnie ostatnim agregatorem który spróbuje odnieść sukces na polskim rynku, jednak w przeważającej większości aktywne aplikacje agregacyjne to … tylko aplikacje, do tego bez integracji z operatorem, w wyniku czego klient i tak musi mieć zarejestrowane konto u operatora z którego usługi chce skorzystać. Produkt firmy CyberTrick zdaje się patrzeć na agregację pod nieco innym kątem, bowiem przynajmniej w przypadku niektórych usług, można z nich korzystać za pośrednictwem aktywnego konta w AnySharing bez potrzeby rejestracji w usłudze docelowej.

Ciężko oczekiwać, że AnySharing zawładnie całkowicie polskim rynkiem, wypychając z niego innych, większych dostawców systemów, natomiast sam fakt oferowania kompleksowej usługi wraz z agregatorem jest ciekawą alternatywą, szczególnie z perspektywy firm chętnych na inwestycje w „sharing” jednak bardziej w lokalnym wydaniu, oraz w mniejszej skali. Wielokrotnie na naszych łamach sugerowaliśmy, że w usługach pojazdów na minuty kluczowa jest ich dostępność, czyli ilość aktywnych pojazdów na kilometr kwadratowy strefy, jednak przyglądając się ofercie firmy CyberTrick w pewnym sensie musimy zrewidować nasz pogląd, bo jeśli klient miałby w jednej aplikacji wszystkie pojazdy, wraz z aktywnym do nich kontem i podobną ceną, to faktyczna ilość środków lokomocji danego operatora przestałaby mieć większe znaczenie. Dlatego też naszym zdaniem warto obserwować rozwój AnyShare bo kierunek rozwoju obrany przez ten system może odnieść sukces.

Udostępnij przez :
Zamknij menu