Carsharing w Siedlcach stał się faktem.

W kończącym się tygodniu mapa Polski wzbogaciła się o kolejne miasto w którym zagościł publiczny carsharing. Tym miastem są Siedlce, czyli najmniejsza jak dotąd polska miejscowość w której otwarto samodzielny carsharing (nie licząc mniejszych miast dużych aglomeracji, które korzystają z usług współdzielonej mobilności dzięki obecności w zespole miejskim, jak choćby Ząbki czy Rumia). O PGE Mobility, bo tak nazywa ta usługa, informowaliśmy na naszych łamach już dwukrotnie. Najpierw w lutym, gdy PGE, czyli największy polski operator energetyczny zdecydował o wprowadzeniu pilotażowego systemu elektrycznego carsharingu i budowie sieci stacji do ładowania samochodów elektrycznych właśnie w Siedlcach, oraz w zeszłym miesiącu, informując o tym, że pilotażowy program testowy się rozpoczął na terenie wspomnianych Siedlech, oraz w Warszawie.

11 marca ostatecznie PGE Mobility uruchomiło usługę komercyjną w największym mieście wschodniego Mazowsza, bazując na flocie 5 elektrycznych samochodów Renault Zoe, czyli tych samych co używane do lutowych testów. Nadal jest to usługa pilotażowa, stąd niewielka ilość samochodów. Do ładowania samochodów udostępnionych zostało 5 stacji ładowania (z czego 3 to stacje szybkiego ładowania), z których korzystać mogą użytkownicy prywatnych samochodów na prąd, dzięki czemu Siedlce stały się jednym z bogatszych w infrastrukturę do ładowania miast poniżej 100 tys. mieszkańców w naszym kraju. Ładowanie prywatnych samochodów na stacjach PGE w Siedlcach jest darmowe, a ten stan wg operatora ma trwać 6 miesięcy.

Z siedlelckiej usługi może skorzystać każdy kto zarejestruje konto, oraz ściągnie na smartfona stosowną aplikację mobilną dostępną na dwa najpopularniejsze systemy (Android i iOS). Ceny oferowane przez operatora nie należą do najniższych na rynku a kształtują się następująco:

  • 0,60 PLN – minuta jazdy
  • 0,10 PLN – minuta postoju (stop-over)
  • 0,80 PLN – kilometr

Nie jest udostępniona stawka dobowa, jednak ze względu na bardzo niewielką ilość samochodów w usłudze, można zrozumieć takie posunięcie operatora.

Ciężko porówynywać siedlecką usługę do liczących po kilkaset czy nawet tysiąc samochodów w jednym mieście carsharingów, jakie już od lat znane są z polskich metropolii, niemniej jednak nawet tak kameralny program aut na minuty jest pożyteczny ze względu na szerzenie idei współdzielonej mobilności w nowych lokalizacjach, gdzie dotąd takie usługi nie występowały, a także aby sprawdzić potencjał również miast w przedziale 50-100 tysięcy mieszkańców jakich w Polsce mamy aż 45.

Link do strony operatora.

Udostępnij przez :
Zamknij menu