Bestia nadchodzi do Warszawy!

Branża carsharingu i zautomatyzowanego wynajmu samochodów tkwi w stagnacji. Nie da się porównać obecnej sytuacji do tej sprzed kilku lat, gdzie co chwilę pojawiały się nowe usługi, dokonywano spektakularnych ekspansji i znacznych wzrostów rozmiaru floty posiadanych samochodów, przez aktywnych usługodawców. Są jednak od obecnego „trendu” wyjątki i jeden z nich właśnie ogłosił swoje wejście do naszej kraju.

Tym wyjątkiem jest usługa zautomatyzowanego wynajmu samochodów marki Tesla, o nazwie Beast.Rent. Informacje na temat „Bestii” pojawiały się na naszym portalu już wielokrotnie, a kilka tygodni temu gdy opublikowaliśmy materiał o otwarciu kolejnej lokalizacji Beast.Rent, tym razem w sąsiedniej Litwie, informowaliśmy że wszystko wskazuje, że następna może być Polska i tak też się stało.

Automatyczna wypożyczalnia samochodów Tesli opublikowała w mediach ogłoszenie, w którym poszukuje pracownika na stanowisko Full-Time Market Lead, czyli innimi słowy osobę, która przejmie stery polskiego oddziału Beast.Rent. Co ciekawe podobne ogłoszenie pojawiło się dla czeskiej Pragi, co wskazuje, że „apetyt Bestii” na ekspansję jest duży.

Usługa powstała w 2020 roku, a dzisiaj oferuje ponad 100 samochodów w 5 krajach (Estonia, skąd usługa się wywodzi, Finlandia, Norwegia, Litwa i Łotwa) i nadal prężnie się rozwija co wskazuje na fakt, że jest zapotrzebowanie na zautomatyzowane wypożyczalnie aut, które umożliwiają wynajem prosto z ulicy za pośrednictwem telefonu.

Nie znane są póki co szczegóły usługi w Polsce oraz cennik, jaki zaoferuje Beast.Rent w Warszawie (na razie wiadomo tylko o tej jednej lokalizacji w Polsce), natomiast z doświadczeń płynących z oddziałów „Bestii” z innych krajów, można założyć, że usługa będzie free-floatingiem, czyli systemem otwartym, w którym samochód wynajęty z dowolnego miejsca w strefie, będzie mógł być pozostawiony w innym dowolnym miejscu w zasięgu strefy. Najprawdopodobniej znajdziemy w polskim oddziale podobne Tesle jakie spotkamy w innych krajach, czyli Modele 3, również w najmocniejszej wersji Performance, a także nieco większe, czyli Model X oraz najnowszego członka rodziny Tesli – Model Y

Dlaczego zatem, skoro opisywana usługa przypomina typowy carsharing, nazywana jest automatyczną wypożyczalnią? Beast.Rent różni się od typowego carsharingu jednym istotnym szczegółem. Aby zasiąść za starami elektrycznej Bestii, należy wpłacić za pomocą blokady na karcie depozyt w wysokości około 1 000 PLN (w Litwie depozyt za Model 3 wynosi 200 EUR).

Nie wiadomo na ten moment, kiedy dokładnie nowa usługa zagości w polskiej stolicy, natomiast można śmiało zakładać, że wydarzy się to jeszcze w tym roku, choć warto zauważyć, że nie będą to pierwsze współdzielone Tesle w naszym kraju, ponieważ od wielu miesięcy po jednej sztuce Modelu 3 oraz Modelu S jeździ w Panek CarSharing.

Usługa Beast.Rent kryje w sobie wiele ciekawostek, dlatego jeśli chcecie dowiedzieć się na jej temat więcej, zapraszamy do zapoznania się z naszym video-testem, który został wykonany w kwietniu tego roku w Finlandii.

Udostępnij przez :

Dodaj komentarz