Warszawski przetarg na Carsharing wchodzi w fazę finałową.

Długo kazał czekać na siebie stołeczny ZDM z ogłoszeniem finałowej tury przetargu na miejski Carsharing. Postępowanie ogłoszone na początku ubiegłego roku, po dłuższej przerwie znów wraca na właściwe tory. W dniu dzisiejszym uczestnicy pierwszej rundy zostali zaproszeni do składania ofert na „samochodowe Veturilo”.

Zaproszenie zostało skierowane do firm, które spełniły warunki zeszłorocznego postępowania. Pośród nich znajdziemy m.in firmy obecnie prowadzące już taką usługę na terenie Polski, czyli 4mobility, Panek CarSharing, Traficar, czy Vozilla, ale także na świecie jak choćby międzynarodowe Car2Go. Opóźnienia ZDM można upatrywać w fakcie, że w trakcie postępowania na ulice Warszawy wyjechały usługi w trybie komercyjnym bez udziału miasta, jak choćby wspomnianych trzech stołecznych usługodawców, dzięki czemu urzędnicy mogli obserwować jak rozwija się samochodowa współdzielona mobilność nad Wisłą, co pomogłoby dostosować wytyczne przetargu do faktycznych potrzeb warszawskiego odbiorcy tego typu usług. Takie działanie nie jest pozbawione logiki i pozwala mieć nadzieję, że samorząd Warszawy czepiąc z doświadczeń stale rozwijającego się rynku, wybierze ofertę najlepszą dla mieszkańców.

Gra toczy się o benefity parkingowe i wsparcie marketingowe miasta Warszawy, co z pewnością będzie łakomym kąskiem dla partycypantów przetargu, tym bardziej w sytuacji gdy na obecny moment komplet warszawskich usługodawców płaci za parkowanie samochodów swoich programów standardową stawkę godzinową. Przypomnijmy jeszcze, że każdy z konkurentów, zgodnie z wymogami przetargu, musi zaoferować udostępnienie floty w ilości minimum 300 samochodów wraz z automatycznym systemem do zarządzania usługą, oraz dostępem przez aplikacje na smartfony. Zasięg usługi musi obejmować swoim zasięgiem również określone dzielnice Warszawy (co istotne nie jest to zakres granic administracyjnych stolicy), czyli: Śródmieście, Mokotów, Ochota, Praga Południe, Praga Północ, Wolę i Żoliborz.  Flota wybranego partycypanta musi być zróżnicowana, zatem można zakładać, że w aplikacji promowanego przez miasto dostawcy będzie można wybierać pośród kilkoma różnymi modelami samochodów. Umowa pomiędzy miastem i usługodawcą będzie podpisana na 60 miesięcy.

Termin składania ofert, przez zaproszonych oferentów upływa pod koniec marca br. zatem można zakładać, że już w lecie na warszawskich ulicach będziemy mogli jeździć autami na minuty z herbem Warszawy.

Udostępnij przez :

Dodaj komentarz

Zamknij menu