RENTBASE wchodzi na rynek. To zła wiadomość dla oszustów w carsharingu.

Carsharing w Polsce dynamicznie się rozwija. Operatorzy skutecznie pracują nad zachęceniem do korzystania ze współdzielonej mobilności coraz większą grupę klientów, natomiast faktem jest, że usługi aut na minuty jeszcze nie są rentowne, z naciskiem na „jeszcze”. Brak zysku powoduje jednak to, że usługodawcy nie stawiają zbyt wielu barier dla rejestracji w usłudze, stawiając na możliwie maksymalne uproszczenie procesu, aby nie zniechęcać klienta. Jest to działanie całkiem logiczne, chociaż niesie za sobą szereg niebezpieczeństw których koszt ostatecznie ponosi operator. Mamy tutaj na myśli używanie do rejestracji kont fałszywych bądź skradzionych dokumentów. Dodatkowym problemem jest to, że klient który wykazał się nieodpowiedzialnością lub nieuczciwością w użytkowaniu aut na minuty u jednego usługodawcy (np. niebezpieczna jazda, użycie samochodu współdzielonego do wyłudzenia odszkodowania przy kolizji drogowej, czy używanie auta z zamiarem nie zapłacenia za usługę), bo zablokowaniu u jednego operatora, może swobodnie zarejestrować konto w innej usłudze i również innego operatora może narazić na często bardzo znaczące koszty, których skuteczna windykacja nierzadko graniczy z cudem.

Częściowo opisane powyżej problemy mogłaby rozwiązać tzw. „Czarna lista” w której przetwarzane byłyby dane nieuczciwych klientów, którzy po jednym takim „wybryku” mieliby zamknięty dostęp do innych, podobnych usług na terenie danego miasta, lub całego kraju. Istnienie takiej listy miałoby dodatkowy charakter prewencyjny, ponieważ klient zastanowiłby się kilkukrotnie przed nieuczciwym działaniem, mając w perspektywie permanentną blokadę na usługi współdzielonej mobilności. Na przeszkodzie dla powstania takiej listy stoją jednak działające w całej Europie przepisy GDPR (w Polsce znane jako RODO).

Nie jest jednak tak, że oszuści mogą czuć się bezkarni, wykorzystując niefortunnie skonstruowane przepisy. Skutecznym narzędziem do walki z takimi „klientami”, może okazać się system o nazwie RENTBASE, przygotowany przez firmę BIGDATABOX. Głównym zadaniem platformy RENTBASE jest przetwarzanie i wymiana informacji na temat wszelkich naruszeń i szkód i niepożądanych zachowań klientów, pomiędzy zaangażowanymi podmiotami. Platforma integruje również dane o zadłużeniach klientów, dzięki czemu klient zgłoszony przez jednego usługodawcę, może na podstawie tej informacji nie uzyskać akceptacji rejestracji u innego operatora. Co szczególnie interesujące, w systemie możliwa będzie weryfikacja klientów w zewnętrznych bazach, takich jak Biuro Informacji Gospodarczej i inne. Również istotną, unikalną funkcjonalnością systemu RENTBASE jest aplikacja mobilna umożliwiająca szybka weryfikację pojazdów przez pracowników działających w terenie oraz funkcjonariuszy służb mundurowych, m.in.: Straż Graniczna i Policja.

Platforma RENTBASE została stworzona z myślą o rynku tradycyjnego wynajmu samochodów, który boryka się z problemem przywłaszczeń i uszkodzeń samochodów od dekad i rozwiązań które oferuje platforma wyczekuje od dawna. Oczekiwania usług typu Rent a Car, są jednak dość spójne z potrzebami operatorów współdzielonej mobilności, stąd też zaangażowanie firmy BIGDATABOX, aby ich platforma mogła obsługiwać również operatorów pojazdów na minuty.

Wspomniany BIGDATABOX, czyli twórca platformy RENTBASE to zespół z długoletnią historią w Krajowym Rejestrze Długów, czyli jednym z liderów rynku informacji gospodarczej. Doświadczenie w tej branży jest gwarancją, że opisywany system jest godny zaufania i powinien być wydatną pomocą dla rozwijającego się rynku carsharingu, do czego jednak wymagane jest zaangażowanie całego rynku, bowiem uczestnictwo tylko jednego, bądź niewielu operatorów oferujących swoje usługi nie sprawi, że baza będzie skuteczna. Liczymy jednak, że tak się nie stanie, a to z tego względu, że za stale narastającą liczba nieuczciwych klientów narażających operatorów na koszt, płaci na samym końcu uczciwy klient wyższą ceną usługi.

Udostępnij przez :

Dodaj komentarz

Zamknij menu