MyTaxi zmienia się w FreeNow.
A co to ma wspólnego z carsharingiem?

Mieszkańcy największych polskich metropolii (Warszawa, Poznań, Wrocław, Kraków, Łódź, oraz aglomeracja Śląska) z pewnością zauważyli, że doskonale znane taksówki z logiem MyTaxi zniknęły z ulic. Faktycznie jednak nie zniknęły, a jedynie przeprowadziły szybki re-branding. Wspomniana nazwa MyTaxi, ustąpiła miejsca zupełnie nowej – FreeNow. Zmiana „brandingu” jak to zazwyczaj bywa w takim przypadku spowodowana jest zmianami właścicielskimi, chociaż w przypadku akurat MyTaxi, zmiana jest wynikiem fuzji i to nie byle jakiej.

MyTaxi do niedawna było własnością niemieckiego koncernu Daimlera, którego najbardziej rozpoznowalną częścią jest Mercedes. Niedawno wspomniany Daimler doprowadził do nawiązania bardzo ścisłej współpracy ze swoim odwiecznym, rodzimym rywalem – koncerenem morotyzacyjnym BMW, z którym postanowił połączyć siły w zakresie usług związanych z nowoczzesną mobilnością. W wyniku połączenia interesów powstał projekt o nazwie właśnie FreeNow, chociaż taksówki nie są jedyną częścią platformy nowego giganta. Nowa inicjatywa zawierać będzie w sobie 5 mniejszych elementów odpowiedzialnych za najważniejsze gałęzie rozwoju nowoczesnego miejskiej mobilności. Nie zabraknie w niej również carsharingu, który dzięki współpracy obu niemieckich koncernów utworzył najwiekszego operatora aut na minuty na świecie – usługę ShareNow będącą połączeniem dwóch niegdysiejszych liderów rynku: Car2Go (Daimler) & DriveNow (BMW). Uzupełnieniem usługi ShareNow, jest również ReachNow, który zarządza usługą carsharingu na terenie Ameryki Północnej. Oprócz gałęzi odpowiedzialnej za auta na minuty, znajdziemy w idei FreeNow, również te odpowiedzialne za sieć do ładowania samochodów elektrycznych – ChargeNow, oraz zarządzające parkingami miejskimi – ParkNow.

Współpraca odwiecznych rywali, może nieco dziwić, jednak jest mniej zaskakująca, gdy uświadomimy sobie prawdziwą genezę współpracy międzymi niemieckimi potentatami motoryzacyjnymi. Zarówno Daimler jak i BMW dostrzegło, że ich idea rozwoju nowoczesnej mobilności miejskiej jest bardzo spójna. Wszak oba koncerny były ścisłymi konkurentami w branży carsharingu, ale również w innych elementach działalności związanej ze smart city, ich działania były zbieżne. Dodatkowo zarówno Daimler jak i BMW dostrzegli podobne inwestycje ze strony rodzimych (VW), ale też zagranicznych konkurentów (np. PSA czy GM, nie mówiąc nawet o Chińczykach) Z tego powodu oba koncerny doszło do wniosku, że lepiej współpracować wspólnie tworząc największego na świecie dostawcę zintegrowanych usług inteligentnego miasta, niż wyniszczać się wzajemnie na czym z pewnością skorzystają konkurenci. Wartym przypomnienia jest fakt, że przed fuzją, oba koncerny zarządzały drugim (Car2Go) i trzecim (DriveNow) największym carsharingiem świata. Dzięki współpracy, jako już wspomniany ShareNow mogli przejąć palmę pierwszeństwa w ilości aut na minuty od dotychczasowego lidera – amerykańskiego ZipCara.

Z perspektywy klientów taksówek, którzy dotychczas korzystali z MyTaxi nic poza brandingiem się nie zmieni. Dla klientów carsharingu póki co również, natomiast zmiany przyjdą już wkrótce, bowiem niemieccy Partnerzy pracują usilnie nad zintegrowaną platformą do zarządzania wszystkimi wspomnianymi usługami nowoczesnej mobilnośc co już od dłuższego czasu jest utożsamiane z przyszłością miejskiego transportu. Jak widać, bardzo bliską przyszłością, chociaż nie znane są póki co żadne oficjalne plany odnośnie inwestycji ShareNow na polskim rynku, zatemm nie można wyrokować, że w najbliższym czasie jakikolwiek innych od taksówek element usługi FreeNow spotkamy nad Wisłą.

Udostępnij przez :
Zamknij menu