I to jest prawdziwy Extreme!
Ferrari w Panek CarSharing.

W ostatnim czasie, w najbardziej ekstremalnej grupie samochodów współdzielonych w Polsce bywało różnie. Po absolutnych hitach jak futurystyczne BMW i8 czy dostojny Bentley Continental GT, obserwatorzy i klienci usługi Panek CarSharing dość chłodno przyjęli Mercedesa GLA AMG, czy Cuprę Formentora, który kilka tygodni temu został „zdegradowany” do grupy Unique. Najnowszym nabytkiem do grupy Extreme, wypuszczonym w zeszłym tygodniu było BMW 650i, które zostało przyjęte już znacznie cieplej, ale jak się okazuje, była to tylko… przystawka, przed absolutnym hitem, którego premiera przypadła właśnie dzisiaj.

W sobotnie popołudnie w praskim centrum Koneser, w Warszawie nastąpiła oficjalna premiera najnowszego samochodu, wobec którego nikt nie ma prawa zarzucić, że jego przynależność do grupy „Extreme” jest na wyrost. Ferrari F430, które zostało dzisiaj oficjalnie przedstawione to pełnoprawny „super-samochód” jakiego jak dotąd w polskim carsharingu nie było. Jeśli Ferrari, to najlepiej w czerwonym kolorze, dlatego w przypadku najnowszego hitu od Panek CarSharing postanowiono nie zmieniać oryginalnej barwy samochodu, tylko pozostawiono krwistą czerwień, na której pojawiły się logotypy Panek wyjątkowo w białym kolorze. Włoski bolid,  jest obok konkursu w którym można wygrać na rok Mercedesa CLA, główną niespodzianką przygotowaną na obchody 21-lecia firmy PANEK S.A.

Ferrari F430, jest dwuosobowe, a zaraz za fotelami umieszczony jest… piękny, ośmiocylindrowy silnik o pojemności 4,3 litra o mocy 490 koni mechanicznych. Mimo spektakularności Ferrari, to jednak pod względem mocy, musi ono uznać wyższość wspomnianego już na wstępie Bentleya Continentala GT, który może pochwalić się mocą o 70 „kucyków” większą. Continental to jednak zupełnie inny rodzaj samochodu dostarczający innego kalibru wrażeń, choćby przez zupełnie inny rozkład mocy w obu samochodach. Co ciekawe pierwszy czerwony samochód w flocie Panek CarSharing nie jest pierwszym Ferrari w europejskim carsharingu, bowiem już kilka lat temu podobne F430, jednak w wersji Spider (z otwieranym dachem) promowało rosyjską usługę Delimobil. Moskiewskie Ferrari po kilku miesiącach użytkowania uległo stosunkowo niegroźnej kolizji, po której, gdy auto zostało naprawione, zdecydowano się go przenieść do usługi Premium od Delimobil, czyli AnyTime Prime, które bardziej przypomina wypożyczalnię aut luksusowych niż klasyczny carsharing. Aby jednak maksymalnie zabezpieczyć najbardziej ekstremalne auto w polskim carsharingu, Panek zdecydował o podniesieniu minimalnego progu umożliwiającego przejażdżkę współdzielonym Ferrari z tradycyjnej dla grupy Extreme, kwoty 2 000 PLN do poziomu 5 000 PLN, dzięki czemu w pierwszej kolejności „czarny koń” będzie dostępny wyłącznie dla najwierniejszych klientów usługi Panek CarSharing.

Już wkrótce na kanale autonaminuty org w serwisie YouTube znajdziecie nasz test najbardziej ekstremalnego samochodu w polskim carsharingu.

Udostępnij przez :