Efekty sankcji już widoczne w moskiewskim carsharingu.

Napaść Rosji na Ukrainę spowodowała nałożenie wielu sankcji, które nie ominęły również branży motoryzacyjnej w największym powierzchniowo kraju na świecie. Pierwszy miesiąc wojny nie przyniósł jednak w rosyjskim carsharingu wielu widocznych zmian. Sytuacja jednak ulega zmianie i zaczyna być dostrzegalna szczególnie w Moskwie, czyli w mieście o największej ilości współdzielonych aut w Europie (prawie 30 tysięcy samochodów).

Pod koniec marca mer Moskwy Siergiej Sobanin zatwierdził przepisy, które mają w znaczny sposób wspomóc operatorów transportu indywidualnego w stolicy Rosji. Zmiany obejmują carsharing oraz taksówki, których operatorzy otrzymają wyższe dopłaty do pojazdów. Sęk w tym, że większość zagranicznych producentów zawiesiła sprzedaż samochodów na terenie Rosji, dlatego dopłaty będą w głównej mierze dotyczyć samochodów rodzimej produkcji.

Moskiewscy samorządowcy znaleźli jednak sposób na wsparcie carsharingu związane z ograniczeniem dostępu do nowych samochodów. Dotychczasowe umowy operatorów z miastem Moskwa zawierane były na maksymalnie 3 lata dla każdego samochodu w usłudze. Po upływie tego czasu samochód tracił status auta współdzielonego i nie mógł być już przedłużany. W roku 2022 taka utrata czekałaby aż 13 tysięcy samochodów, czyli prawie 50% carsharingowej floty dostępnej w Moskwie.

Nowe zasady przedłużają maksymalny okres użytkowania współdzielonego samochodu do 4 lat, co jest kluczowe w obecnej sytuacji i pozwoli na utrzymanie dotychczasowej ilości samochodów w carsharingu w Moskwie.

Udostępnij przez :

Ten post ma jeden komentarz

  1. I was extremely pleased to discover this page. I want to to thank you for ones time due to this wonderful read!! I definitely appreciated every part of it and I have you bookmarked to look at new information on your web site.

Dodaj komentarz