Agregator czy Carsharing? PSA nie zamierza wybierać.

Kilka tygodni temu pisaliśmy szerzej o idei agregacji usług współdzielonej mobilności, która nieśmiało rozwija się również w Polsce. We wspomnianym materiale zwróciliśmy uwagę na fakt, że usługi agregacji nie zawsze kończą się sukcesem, czego przykładem był koncern Bosch, który wycofał się z pomysłu stworzenia platformy zbierającej w jednym miejscu różne dostępne w danej lokalizacji usługi. Dzisiaj natomiast chcemy zwrócić uwagę na usługę która idzie w zupełnie przeciwnym kierunku niż MyScotty finansowane przez Boscha. Mamy tutaj na myśli usługę Free2Move która właśnie wytacza nowy kierunek ewolucji dla platform agregujących.

Na początek warto powiedzieć w kilku słowach czym jest w istocie omawiane przedsięwzięcie. Free2Move, to francuska platforma agregująca usługi współdzielonej mobilności która powstała w 2016 roku. Zbiera ona dane usług aut, skuterów oraz rowerów na minuty. Co szczególnie interesujące, agregowane są w przypadku carsharingu nie tylko usługi otwarte (free-floating), ale również stacjonarne (round-trip), a także te udostępniające samochody prywatnych właścicieli (peer2peer). Agregator rozwija się harmonijnie i w tej chwili umożliwia poszukiwanie różnych usług w tej samej aplikacji klientom z 12 krajów na 2 kontynentach. Za sukcesem inicjatywy stoi francuski koncern PSA (właściciel m.in Citroena, Opla i Peugeota).
Nie jest tajemnicą, że coraz większa ilość koncernów motoryzacyjnych inwestuje w rozwój własnych usług współdzielonej mobilności, widząc w nich przyszłość i wierząc, że wkrótce koncerny produkujące auta nie będą zarabiać na sprzedaży samochodów a na ich udostępnianiu właśnie poprzez usługi aut na minuty. Prym w rozwoju tej idei wiodą niemieckie koncerny Daimler oraz BMW, ale niemal każda szanująca się marka samochodów „romansuje” z carsharingiem. PSA również nie jest w tym temacie wyjątkiem, mimo, że jak napisaliśmy powyżej, zarządza on również największą platformą agregacyjną. Spośród usług tradycyjnych aut na minuty, za które odpowiedzialne jest PSA wymienić można choćby Emov działający w Hiszpanii i Portugalii. Jak widać francuski koncern działa dwutorowo, dostrzegając potencjał zarówno dla prowadzenia współdzielonych usług, jak również ten stojący za ich agregacją. I słusznie, bo po co wybierać mogąc mieć w rękach wszystko? W teorii sprawa jest jasna, należy jednak zastanowić się, jak na takie działanie może reagować konkurencja?
Postawione w ostatnim zdaniu pytanie, szczególnie istotne jest z perspektywy najnowszego pomysłu grupy PSA odnośnie współdzielonej mobilności, który właśnie zaczyna swoje działanie w chińskim Wuhan. Tamże na ulice wyjechało właśnie 300 elektrycznych samochodów Donfeng E30L w carsharingu otwartym. Zaskakujące w tej inicjatywie jest jednak to, że chińska usługa przyjęła nazwę agregatora Free2Move. Carsharing prowadzony pod nazwa agregatora pokazuje mocarstwowe plany Grupy PSA w temacie świadczenia kompleksowych usług, przy czym należy spodziewać się, że konkurencyjne usługi, które są agregowane w Free2Move mogą dostrzegać niebezpieczeństwo w tak rozwijającym się brandzie.
Pisząc o mocarstwowych planach, warto wspomnieć o deklaracjach PSA odnośnie nowej, chińskiej usługi. Początkowa flota 300 samochodów, ma wzrosnąć 10-krotnie do końca 2019 roku, a usługa ma do tego czasu objąć powierzchnię całego miasta Wuhan. W usługę oprócz PSA (50%) zaangażowany jest również producent małego elektryka udostępnionego w omawianym carsharingu – Dongfeng (30%), oraz Wuhan Electric Vehicle Demonstation (20%)
Udostępnij przez :

Ten post ma jeden komentarz

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.

Zamknij menu